Gorące tematy zamknąć

Blanka Lipińska zdradziła, w jaki sposób poprawiła swój wygląd

Blanka Lipińska, autorka bestselleru "365 dni" podzieliła się z fanami informacją o tym, w jaki sposób postanowiła poprawić swój wygląd.Wspomniała o zabiegu, który wielu osobom może się wydawać drastyczny.

Blanka Lipińska, autorka bestselleru "365 dni", podzieliła się z fanami informacją o tym, w jaki sposób postanowiła poprawić swój wygląd. Wspomniała o zabiegu, który wielu osobom może się wydawać drastyczny.

Blanka Lipińska dołączyła do grona czołowych polskich celebrytów w zaskakująco szybkim tempie. Od pracy w charakterze menadżerki nocnych klubów i przełożonej "ring girls" błyskawicznie przeszła do poziomu autorki książkowego bestselleru. Seria powieści erotycznych "365 dni" okazała się strzałem w dziesiątkę, przynosząc Blance rozpoznawalność i ogromne pieniądze. Być może tytuły nie są arcydziełami literatury, ale zyskały sobie ogromną rzeszę oddanych fanów, a ekranizacja "365 dni" trafiła do oferty Netflixa, bijąc rekordy popularności.

Blanka bryluje na czerwonym dywanie oraz w mediach, głośno było nie tylko o jej sukcesie pisarskim, ale także związku i rozstaniu z Baronem z Afromental. Wiele osób zachwyca się wysportowaną sylwetką i urodą Lipińskiej, a ona sama dąży do tego, by wyglądać jak najlepiej. Nie ukrywa, że korzysta z zabiegów medycyny estetycznej. Postanowiła także zadbać o swoje zęby i wyjaśniła, dlaczego na niektórych zdjęciach jej usta wyglądały jak powiększone.

ZOBACZ TAKŻE:  Blanka Lipińska uniknęła kwarantanny. Jej trik się udał

Blanka Lipińska zdradziła, jak poprawia urodę. Wstydzi się swoich ust?

Podczas relacji live opublikowanej na Instagramie Blanka Lipińska opowiedziała o zdjęciu z zębów aparatu. Okazuje się, że zabieg wykonany pod narkozą wiązał się także z drastycznie brzmiącym podcinaniem dziąseł.

- Słusznie zauważyliście moi kochani, faktycznie nie mam aparatu, wczoraj go sobie zdjęłam i tak jak mówiłam, zrobiłam to w krótkiej narkozie. Ponieważ miałam zdejmowany aparat, miałam piaskowane zęby i miałam podcinane dziąsła, ze względu na to, że ja nie chce mieć licówek ani implantów. Ja chce mieć swoje zęby ładne, duże, więc będziemy robić je bondingiem. Także teraz nas czeka tylko wybielanie zębów, jak zagoją się dziąsła, i potem bonding, no i za jakieś dwa tygodnie będę mogła wam się pochwalić moim wymarzonym uśmiechem - opowiedziała autorka "365 dni".

Pisarka zdradziła także, że to właśnie aparat spowodował, że jej usta wyglądały, jakby zostały powiększone.

- Jak widzicie, moja twarz wraca do normy, czyli moje ogromne usta, w których wyglądałam jak trans, zdecydowanie zmalały. Tak jak mówiłam, nie był to efekt powiększania, był to efekt aparatu. Po 5 miesiącach noszenia aparatu, jeszcze dwa tygodnie i mój wymarzony uśmiech będzie ze mną - podsumowała.

Podobne tematy: wiadomosci, zdjęcia i wideo