Gorące tematy zamknąć

Zbigniew Preisner o sytuacji w Trójce: Jestem wściekły!

Zbigniew Preisner o sytuacji w Trójce: Jestem wściekły!  Gazeta Wyborcza

Wideo i transkrypcja wywiadu dostępne dla prenumeratorów.

Dorota Wysocka-Schnepf: - To pan poinformował Polaków o odejściu Marka Niedźwieckiego z Trójki, napisał pan bardzo przejmujący post na Facebooku. Ta historia z unieważnieniem listy przebojów musiała panem wstrząsnąć?

Zbigniew Preisner: - Trójka była niszczona notorycznie od czasu, kiedy - o ironio! - partia, która się nazywa Prawo i Sprawiedliwość doszła do władzy. A ta sprawa z Markiem, to kropla, która przelała czarę goryczy. Rożnica między czasami PRL-u, a współczesnością polega na tym, że wtedy mówiło się: oni rządzą, komuniści, Związek Radziecki. Przyjaźń polsko-sowiecka była wpisana w konstytucję, a w Polsce stacjonowały radzieckie wojska. Dzisiaj, paradoksalnie, mamy demokratycznie wybrany rząd, bo myśmy go wybrali, który zachowuje się gorzej niż wszyscy faceci od polityki i uprawiania PR-u za czasów komuny. Gdyby dzisiaj żył Andrzej Wajda, Krzysztof Kieślowski, Munk, to wątpię, by minister Gliński wydał dwa złote na nasze filmy, bo by uznał, że nie poruszają one tego, co ich zdaniem jest najważniejsze. Jak przeczytałem co się stało z Listą, zadzwoniłem do Marka i naprawdę dostałem ataku wściekłości. Wściekłości! Bo co jest, do cholery, winna muzyka, co jest winien Kazik, co jest winna piosenka, żeby nie można było jej słuchać?! Przecież to jest dzieło sztuki. Jesteśmy artystami i musimy mówić wolnym głosem, czy się to władzy podoba, czy nie.

Podobne tematy: wiadomosci, zdjęcia i wideo
Najpopularniejsze wiadomosci, zdjęcia i wideo w tym tygodniu